fotelu, na kolanach Marka, i pilnują razem dziecka. Ona, Alli, przytula się do Marka, z

i wywieźć ją ze Stanów.
- Przestań, Karo! - upomniała ją matka. - To wszystko z
Lorenzo obserwował profil Jodie. Rozumiał, że perspektywa spotkania z byłym narzeczonym i jego dziewczyną może ją przygnębiać. Dlaczego więc tak bardzo chciała tu przyjechać? A dlaczego on sam nie docisnął gazu, nie pojechał do hotelu i nie zabrał jej do Woch, zanim zmieni zdanie? Kiedy się już tam znajdą, będzie miał przed sobą cały rok... Cały rok na przekonanie jej, żeby z nim została. Bo przecież tego właśnie chciał, czyż nie?
statki handlowe o wysokich masztach i połyskujące białe
- Dla mnie było.
- A niepoważne? - zagadnął Peter.
były okropnie pokiereszowane. I na nic się nie zdały ostrzeżenia
- Proszę bardzo. Kahli uwielbia kobiety.
stopniowo opada z niego największe rozdrażnienie.
oczyszczono by ją z oskarżeń, lecz nie mogłaby wiecznie
się na nią wściekła, a ja zrozumiałam, że teraz wszystko się wyda. I
bagaże. Spotkają się z panem później w hotelu.
zupełności z tym, co już o panu słyszałam.
188


Gdyby go straciła, co by się z nią stało?

Teraz już nie musiała stawiać sobie pytania, dlaczego tak
najwyższym zdumieniu.
uznały, że mogą wywyższać się i popisywać przed nią

- Że co?

sobie róŜowe bluzki, krótkie przed kolana spódnice i małe białe fartuszki.
Szarpnęła z przejęciem guziki sukni. To nie jest okazja na eleganckie czarne jedwabie. Powinna włożyć coś starego, najlepiej sukienkę, w której była na grzybobraniu, oraz solidne buty. Znalazła też podniszczony szary płaszcz. Wyjęła z włosów grzebienie i za pomocą czarnej aksamitki zgrabnie związała je w koński ogon.
jej oczach. Miała więcej do stracenia niŜ on, gdyŜ był pewien, gotów by się o to

otoczenia, a to oznaczało dla niej śmierć za życia.

Pod Santosem ugięły się kolana. Żyła.
ale ponieważ z natury była sprawiedliwa, postanowiła
- Liczysz? - zapytała.